Roksana Słupek: Stać mnie na jeszcze wyższe lokaty

Roksana Słupek będzie jedyną Polką, która wystartuje w zawodach Serii Mistrzostw Świata rozgrywanych w Hamburgu. Przed zawodami porozmawialiśmy z nią o dotychczasowym przebiegu sezonu, wymagającym starcie czy rozpoczętej rywalizacji o kwalifikację na igrzyska. 

Połowa 2022 roku za Tobą. Jak podsumujesz dotychczasowe rezultaty?

Roksana Słupek: – Połowa roku, ale jeszcze nie „połowa” startów. W drugiej części powinno być ich więcej. Pierwszą część sezonu kończę z brązowym medalem Pucharu Europy, finałem A mistrzostw Europy i zdobytymi pierwszymi punktami do rankingu olimpijskiego. Fajnie to brzmi i cieszę się ze swoich wyników, ale nadal chcę więcej.

Rozpoczęłaś rywalizację o wyjazd na igrzyska olimpijskie. Na początek – 14. miejsce w Meksyku. Jesteś zadowolona z takiej inauguracji?

– Czuję, że stać mnie na jeszcze wyższe lokaty przy zawodach na takim poziomie, ale to jest triathlon. Prawdopodobnie ileś dziewczyn powiedziałoby to samo. Jestem zadowolona z tego wyniku.

Proces walki o olimpijską kwalifikację jest długi. Punkty do rankingu zbiera się przez dwa lata, w dwóch punktowanych okresach, gdzie ściśle określono maksymalną liczbę startów, które wejdą do rankingu. Czy w związku z tym, musisz mieć już teraz przygotowany ramowy plan startów aż do maja 2024 roku?

– Ogólny zarys jest, ale w naszej dyscyplinie i zmieniających się okolicznościach myślę, że bardzo ważne jest zachowywać otwartą głowę i podejmować mądre decyzje na bieżąco. To bardzo trudne, bo proces kwalifikacji jest długi.

Najbliższe zawody w Niemczech będą bardzo mocno obsadzone. Obecność takich rywalek jak mistrzyni olimpijska dodatkowo mobilizuje? Jaki cel stawiasz sobie przed startem w Hamburgu?

– Ktoś mi ostatnio powiedział, że im wyższy poziom, tym mniejszą presję powinnam odczuwać, bo to ja jestem tą, która ma się „wspinać”. Nie wiem, czy tak to widzę. Po prostu chcę dobrze wystartować. Największą satysfakcję mam, gdy udaje mi się poprawić swoje słabe punkty i zwyczajnie dobrze się ścigać. To nie jest dyscyplina, która zawsze odzwierciedla twoją aktualną formę, tak jak np. pływanie, czy lekkoatletyka. Tutaj jest mnóstwo czynników, które wpływają na wyścig, dlatego to „ściganie”, o którym mówię, zawiera w sobie umiejętność reagowania na wszystkie sytuacje podczas startu, zachowanie otwartej głowy i bycie „tu i teraz”. 

Jeśli chodzi o Florę Duffy, to miałam okazję stanąć z nią na starcie w Abu Dhabi. Było mi miło, bo w roku olimpijskim, poznając niesamowitą liczbę osób, zapamiętała mnie i nazwała „ta mała urocza blondynka”. Śmiałam się z tego bardzo, bo ona jest zaledwie kilka centymetrów wyższa.

Jaki jest Twój dalszy plan na sezon 2022? W jakich startach Cię zobaczymy i na przygotowania do których zawodów kładziesz nacisk w przygotowaniu najwyższej formy?

Następnym startem będą mistrzostwa Europy Elity w Monachium na dystansie olimpijskim. Potem jest kilka Pucharów Świata bardzo blisko siebie i nie da się wziąć udział we wszystkich z nich. Na najbliższym zgrupowaniu zdecydujemy z trenerem, w których wystartuję.

WTCS w Hamburgu odbędzie się 9 lipca. Rywalizacja kobiet rozpocznie się o 13:30.

Nasi Partnerzy

Sponsor główny

Instytucje wspierające

Sponsorzy i Partnerzy

Jesteś zainteresowany współpracą?

Skontaktuj się